ZJAZD 2009

ZJAZD 2008

ZJAZD 2007

Poprzednie zjazdy

Trochę historii

Księga gości

 

 

ZJAZD RODZINY LEW - KIEDROWSKICH

  Człowiek bez rodziny
jest jak drzewo bez korzeni”

 

 

Wanda i Franciszek                                                                              Stężyca, 04.07.06 r. 
Lew - Kiedrowscy                                                                                 .
Pażęce


 

Drodzy Uczestnicy Zjazdów Rodziny
Lew – Kiedrowskich

 

Zbliża się termin naszego VI spotkania – przedostatnia sobota i niedziela 19 i 20   sierpnia. Wzorem lat ubiegłych przypominamy krótko przebieg kolejnych spotkań.



                 Pierwszy Zjazd odbył się 25 i 26 sierpnia 2001 r. na Pażęcach. Msza Święta Polowa przy wspaniałej pogodzie, pod rozłożystymi klonami, w „obecności” figury Chrystusa Frasobliwego, rozpoczęła erę Zjazdów Rodziny Lew-Kiedrowskich.

                 Zjazd I  uświetniły swą obecnością Seniorki Rodu: Helena, Agnieszka i Halina Kiedrowskie. Po uroczystym posiłku, rozpoczęły się rozmowy, prezentacje rodzin oraz aukcja darów, z której dochód przeznaczono na ufundowanie witrażu do kościoła p.w. Św. Katarzyny w Stężycy. Poszczególne rodziny posadziły drzewa w Alei Potomków Rodu. Uczestnicy Zjazdu świetnie się bawili do „białego rana” przy orkiestrze „Familia” ze Stężycy. W niedzielę uczestniczyliśmy we Mszy Św. i zapaliliśmy znicze na grobach naszych bliskich. Na Pażęcach czekał na wszystkich posiłek, po którym wytrwali rozegrali jeszcze konkurencje sportowe.

                II  Zjazd odbył się 24 i 25 sierpnia 2002 roku na Pażęcach. Do Seniorek dołączyła jeszcze Wanda Kiedrowska, które w niedzielę podczas Mszy Św. symbolicznie odsłoniły witraż w kościele w Stężycy, ufundowany przez Lew Kiedrowskich. Na Zjeździe pojawili się nowi członkowie rodu. Jak poprzednio zrobione zostało pamiątkowe zdjęcie, trwały rozmowy, poznawaliśmy się coraz lepiej.

              III  Zjazd odbył się 23 i 24 sierpnia 2003 r. tradycyjnie na Pażęcach. Uświetniły go Seniorki – Helena, Halina i Wanda Kiedrowskie. Brakowało nam  Agnieszki, która, nie bacząc na nasze plany, odeszła w inny lepszy Świat, gdzie trosk się już nie czuje.

Czas jak zwykle mijał szybko, starczyło go jednak, by porozmawiać przy ognisku i suto zastawionych przez wszystkich stołach.

Dziękowaliśmy, gratulowaliśmy Zbyszkowi Lew – Kiedrowskiemu ze Złotowa, który już oficjalnie dopisał do swego nazwiska LEW. Zachęcamy do pójścia w Jego ślady!

 Mimo deszczu zabawa też trwała do białego rana. W niedzielę uczestniczyliśmy we Mszy Świętej i tradycyjnie złożyliśmy kwiaty na grobach tych, którzy spoczywają na stężyckim cmentarzu.

 Były też rozgrywki sportowe dla najmłodszych i dla nieco starszych. Najważniejsze były rozmowy, rozmowy, rozmowy...i oglądanie pamiątek.

               IV Spotkanie odbyło się znowu na Pażęcach 21 i 22 sierpnia 2004 r. Tradycyjnie była Msza Święta z kaszubskimi czytaniami, po której złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze na grobach naszych bliskich. Przy suto zastawionych stołach, przy orkiestrze „Oktan” rozmowy trwały do późnych godzin nocnych i haczyły już o ranek. Stefan Kiedrowski z Lipusza zaprezentował książkę o swojej gałęzi Kiedrowskich. Nie udało nam się zdjęcie grupowe, bo zaczął siąpić deszcz, a zdjęcia w kościele nie wszystkim się udały. Jeśli więc ktoś ma dobre zbiorowe zdjęcie, to prosimy o kilka odbitek, bo wiele osób o nie pytało.

Zjawiła  się też  przedziwna postać – kobieta szukająca pracy, która dziwnym zrządzeniem losu, tylko u Franka pracować chciała. Miała ruchy i głos przypominające jedną z naszych sympatycznych Bliźniaczek , ale to był chyba zbieg okoliczności. W niedzielę trwały zawody, tańce i ...przejażdżki bryczką. Niektórzy twierdzili, że niedziela była lepsza od soboty.

                V Zjazd – odbył się 20. i 21. 08. 2005 r.  niby mały jubileusz, pamiętali o nim Halina i Andrzej Siecińscy i obdarowali nas sympatycznymi upominkami, co utrwalono na zdjęciach, Dziękujemy! Ale nie udało się nam uczcić „pięciolatka” wydawnictwem. Materiały przez nas zakupione, czekają na lepsze czasy i ludzi aktywnych, którzy zechcieliby się za to wziąć.

Obecne były tylko 2 Seniorki Halinka z Tczewa i Wanda z Siemianic. Helena trochę niedomagała i nie opuszczała domu. Oprócz pań Seniorek  byli Panowie Zbigniew Lew – Kiedrowski ze Złotowa i Jego brat Czesław Kiedrowski z Gdańska. Zbyszka odwiedziliśmy 28 lutego, by zjawić się w Złotowie 22 marca już na Jego pogrzebie. Zatrzymałam Jego dobrotliwy uśmiech na moich zdjęciach Chciałoby się powiedzieć, parafrazując nieco słowa ks. Jana Twardowskiego: „spieszmy się być razem, bo tak szybko odchodzimy”! To dzięki Zbyszkowi, jego nieustępliwości i ciągłemu popędzaniu nas, 19 grudnia 2005 r., dopisaliśmy do naszego nazwiska Lew. Z pewnością na tegorocznym spotkaniu będzie nam Go brakowało.

Ludwik Kiedrowski z Tczewa, przygotował okolicznościowe kartki, są wspaniałą pamiątką. Były zawody, nagrody, rozmowy, tańce do białego rana.

Jak będzie wyglądał VI Zjazd zadecyduje spotkanie organizacyjne na Pięciu Morgach u Alicji i Heńka  Kiedrowskich  z Tczewa. Czekajcie na informacje od swoich przedstawicieli w komitecie organizacyjnym.

Pozdrawiamy Was  serdecznie

                                                       Wanda i Franciszek Lew - Kiedrowscy

 

 

 

© 2006/2007 All rights reserved. www.pazece.lynx.pl